Zupa z zielonek



Mogłabym chodzić do lasu codziennie, zwłaszcza gdy wiem, że jest urodzaj na grzyby.
Będąc 2 tygodnie w Łodzi tylko o tym myślałam. 
Dlatego po powrocie z urlopu pojechaliśmy w nasze miejsca w poszukiwaniu leśnych zbiorów;-)
Najwięcej było zielonek. Podobno ich urodzaj zapowiada końcówkę grzybobrania...Tak mawiała moja babcia. 
Są to ostatnie grzyby, które rosną jesienią. Coś w tym jest, bo innych było jak na lekarstwo.
Zapraszam na aromatyczną zupę z zielonek. Mam nadzieję, że jeszcze nie ostatnią w tym sezonie;-)

Pulled pork



Tegoroczny urlop mi się dość przedłużył. Wracam do pracy, bloga i życia ;-)
Choć to ostatnie jest nadal dość zaburzone przez to, że mamy na stałe pod opieką naszą niespełna roczną wnuczkę i sami rozumiecie, że po 20 latach bycia mamą przeistoczenie się w pełnoetatową babcię nie jest łatwe;-)
Dlatego ciężko mi jest wygospodarować czas na gotowanie, a co dopiero na robienie zdjęć, obrabianie i wrzucanie wpisów na bloga.
Obiecuję poprawę. Mam nadzieję, że wpisy moje systematycznie będę kontynuować;-)
Może dzisiejszy przepis niech będzie  przykładem  obiadu, który w większej części, robi się sam.
I chyba tak teraz u nas będzie;-)

Czarny chleb Hamelmana z dodatkiem czerstwego pieczywa



Dawno mnie nie było w wirtualnej piekarni...
Kiedy przyszło zaproszenie od Amber na ten wyjątkowy wypiek, nie mogłam go nie upiec.
Zapraszamy na chleb, który wybrał dla nas Gucio, autor bloga Kuchnia Gucia.
Przepis od J.Hamelmana z książki „Chleb” wykorzystujący czerstwe pieczywo.
Zaskakujący smakiem. Pyszny. Zapomniałam o obowiązkowej czarnuszce do posypania, ale przy najbliższej okazji nadrobię tę stratę, bo wrócę do niego na pewno:-)

Gulasz wołowy z pieczoną kaszą jęczmienną


Przyszedł czas na rozgrzewające strawy:-)
Gulasz podany z pieczoną kaszą zawsze wywoływał uśmiech na mej twarzy;-)
Problemem był tylko dobór kaszy, bo połowa towarzystwa preferowała gryczaną, a połowa jęczmienną.
I odkąd pamiętam w moim rodzinnym domu były do wyboru zawsze te 2 kasze.
Dzisiaj podałam jęczmienną, bo nie było nikogo, kto walałby gryczaną;-)
A Wy którą wolicie?

Ciasto z morelami


Ciasto pojawiło się u nas zupełnie przypadkiem.
Przypadkiem kupiłam na targu "słodkie morele"...
Przypadkiem okazały się być niemiłosiernie kwaśne.
Czyli przypadek tu zarządził;-)
Wyszło pyszne, kwaskowate - takie jak lubię.

Skrzydełka w glazurze piernikowej


Pierniki Katarzynki w polewie i bez kojarzą mi się z dzieciństwem. Było to moje ulubione smakołyki odkąd sięgam pamięcią. Do tej pory, gdy rozpakowuję je, najpierw zamykam oczy i wącham je przywołując ich smak... Ach dobrze, że od lat są produkowane.
I właśnie Katarzynki były moją inspiracją w konkursie Przepis na Kopernika. #przepisnakopernika
Wyśmienicie smakują skrzydełka w piernikowej glazurze.  Lekko słodkawe z kwaśną i pikantną nutą.
Zapraszam na ucztę:-)!

Ossobuco, pieczona gicz cielęca z warzywami



Za punkt honoru postawiłam sobie przygotowanie tego dania.
Będąc w Toskanii jedna z uczestniczek naszych warsztatów nagminnie domagała się go.
Wtedy tam nie byłyśmy na to gotowe...
No i oczywiście jedząc ossobuco nie możemy pominąć szpiku w kostce;-)
Danie z tych, co to się samo robi. Uwielbiam takie;-)

Bakłażan z pomidorami i soczewicą

Danie jarskie na cztery pory roku - lato!


Zapraszamy na letnią odsłonę naszej MMMAK-owej bezmięsnej akcji. 
Tym razem postawiłam na pomidory i bakłażana.
Będąc na targu nie umiałam się zdecydować, które warzywo wybiorę na bohatera.
Stragany uginały się, sprzedawcy przekrzykiwali się reklamując swoje produkty...
W głowie miałam mętlik.
I przyszła mi myśl, czego mi najbardziej będzie brakowało  gdy lato przeminie - oczywiście, że pomidorów;-)
Pomidory uwielbiam łączyć z bakłażanem. Wg mnie to duet doskonały:-)
Mam nadzieję, że danie Wam posmakuje . 
Mnie zainspirował Nagel Slater w książce "Jedz", który serwował bakłażana z grochem.
A jakie  bezmięsne dania znajdziecie u dziewczyn (Małgosi, Magdy, Ali i Kamili)? Zapraszam!

Ogórki po meksykańsku


Te ogórki na każdej imprezie znikają w oka mgnieniu.
Są jak paluszki, po które wystarczy sięgnąć i będziesz dokładać, dopóki się nie skończą.
Od wielu lat mój tata się w nich specjalizuje i zaprawia nam kilkanaście kilo:-)
Każdego roku mam prośby o przepis dlatego dziś - imprezowe ogórki po meksykańsku:-)

Makaron z soczewicą


Soczewicę po raz pierwszy jadłam w Grecji ze 30 lat temu...
Od tamtej pory nie może jej zabraknąć w mojej spiżarce.
Jest to mój niezbędnik kuchenny;-)
Do zrobienia sosu zainspirowała mnie Olga (klik).
Oczywiście smak dopasowałam pod swój gust;-)
Musiałam użyć podstępu. 
Zanim dodałam soczewicę sos zmiksowałam.
Inaczej kręcili by nosem...
Polecam! Smak nieziemski (zwłaszcza dla lubiących soczewicę:-))

Ziemniaczane łódeczki z brokułowym nadzieniem


Te ziemniaczane łódeczki mogą być doskonałą przegryzką na imprezie,
ale mogą też być dodatkiem do danie głównego.
Nieskomplikowane, a jakie smakowite kąski:-)

Grillowana ośmiornica


Jedzenie grillowanej ośmiornicy kojarzy mi się tylko z przyjemnym okresem -
albo wakacjami w Chorwacji, albo pobytem u przyjaciółki w Warszawie.
Tam kosztowałyśmy idealnie przyrządzoną w greckiej restauracji:-)
Każda była wyśmienita:-)
Postanowiłam odtworzyć smak.
I udało się:-)
Copyright © zacisze kuchenne