PIGWOWIEC Z IMBIREM W SYROPIE

Pigwowiec z imbirem w syropie 

Konfitura z pigwowca do herbaty 


Pigwowiec z imbirem w syropie, często nazywany pigwową cytrynką, z herbatką smakuje wybornie. Można również przygotować dla najbliższych jako prezent na święta. Na półce w spiżarni stoi i czeka z takim przeznaczeniem:-)

Składniki:

  • 300 g owoców pigwowca

  • 200 g cukru

  • 100 ml wody

  • kawałek korzenia świeżego imbiru

Przygotowanie:

Owoce umyć ciepłą wodą i oczyścić skórkę miękką szmatką. Przekroić na ćwiartki i pozbyć się  z gniazd nasiennych. Owoce wrzucić do garnka i zalać wodą, do przykrycia. Doprowadzić do wrzenia i gotować około 5  minut. W garnku wymieszać wodę i cukier, ugotować syrop. Imbir obrać i pokroić na niewielkie plastry. Wymieszać z pigwowcem i przełożyć do naczynia lub słoika. Zalać gorącym syropem. Odstawić na dobę. Następnego dnia zlać syrop, ponownie doprowadzić do wrzenia i gotować przez chwilę. Zalać owoce i imbir. Następnego dnia jeszcze raz zlać syrop, ugotować i do wrzącego wrzucić pigwowca z imbirem. Smażyć do czasu, aż pigwowiec będzie przeźroczysty. Przełożyć do słoiczków. Nie trzeba pasteryzować.



CZEKOLADA NA GORĄCO Z DAKTYLAMI I MASŁEM MIGDAŁOWYM

Czekolada na gorąco z daktylami i masłem migdałowym 

Aromatyczny i kremowy napój czekoladowy 


Czekolada na gorąco z daktylami i masłem migdałowym to bardzo rozgrzewający i pożywny napój. Podaję ten rodzaj deseru głównie w okresie zimowym. Tym razem użyłam malutkiego podstępu zmniejszając ilość samej czekolady na korzyść kakao i daktyli. Nikt nie protestował, więc fortel się udał:-) 

Składniki:

  • 50 g czekolady
  • 2 daktyle świeże
  • 1 łyżka kakao
  • 1 łyżeczka masła migdałowego
  • 250 ml mleka
  • 1/4 łyżeczki ekstraktu z wanilii
  • szczypta soli morskiej
+ bita śmietana i kakao do dekoracji (można pominąć)

Przygotowanie:

Do misy robota wrzucić czekoladę, kakao, daktyle pozbawione pestek i masło migdałowe. Ustawić na ekranie dotykowym funkcje potrzebne do zmiksowania składników -  prędkość na 6 i czas 2 minuty. Następnie wlać mleko, ekstrakt z wanilii i dodać sól. Włączyć robota na 4 minuty, 90 stop. C i prędkość 2. Jeśli wolimy gęstszy napój, to dodatkowo należy wydłużyć czas. Udekorować kleksem z bitej śmietany i posypać kakao lub podawać bez dodatków.

Ja swój napój czekoladowy  przygotowałam w wieloczynnościowym robocie kuchennym z funkcją gotowania KOHERSEN®. To wszechstronne urządzenie, dzięki któremu przygotujesz najwyższej jakości dania dla siebie oraz swoich najbliższych. Urządzenie wprowadzi Cię w świat zdrowych, smacznych i wykwintnych potraw, które bez wysiłku przygotujesz w domowej kuchni. Od przystawek, przez dodatki i dania główne, aż po desery. Robot kuchenny  zajmie się wszystkim. Puszyste ciasto na chleb, zdrowy obiad ugotowany na parze, gładkie, owocowe smoothie czy drinki alkoholowe to jego codzienność. Wielofunkcyjny robot kuchenny Kohersen® wyposażony został w silnik o mocy 600 W oraz 6 automatycznych trybów pracy, dzięki czemu przygotujesz doskonałe posiłki bez wysiłku, na zimno i na gorąco. Urządzenie z powodzeniem zastąpi w Twojej kuchni wiele sprzętów, takich jak: blender, mikser, parowar, maszynkę do mielenia czy nawet szatkownicę. Dzięki temu zamiast kilku urządzeń masz jedno - duża oszczędność miejsca i pieniędzy. 

Jest bardzo intuicyjny w obsłudze. Gotowanie z nim to czysta przyjemność. Bardzo byłam mile zaskoczona funkcją automatycznego czyszczenia – za pomocą jednego przycisku! 


Dane techniczne robota można sprawdzić na stronie Kohersena.

Wpis powstał w ramach współpracy partnerskiej.


BUŁECZKI ORKISZOWE Z MARCEPANEM I ŻURAWINĄ

Bułeczki orkiszowe z marcepanem i żurawiną

Drożdżowe islandzkie bułki z marcepanem i żurawiną


Bułeczki orkiszowe z marcepanem i żurawiną, to prawdziwy sztos! Serio. Lepszych nie jadłam. Drożdżówki te są wersją islandzkich bułek - MÖNDLUSNÚDAR. Dodatek żurawiny jest genialny i serdecznie polecam! Nie pożałujecie. 

Inną wersję tych bułeczek, z budyniem i malinami,  znajdziecie u mnie pod tym linkiem klik. Są również bardzo smaczne.

Składniki (12-14 sztuk):

ciasto:
  • 65 ml letniej wody
  • 20-25 g świeżych drożdży
  • szczypta cukru
  • 500 g mąki orkiszowej jasnej typ 550
  • 185 ml letniego mleka
  • 2 jajka
  • 60 g miękkiego masła
  • 60 g drobnego cukru
  • 0,5 łyżeczki soli
  • olej
nadzienie:
  • 200 g marcepanu
  • 1 jajko
  • 2 -3  łyżki miękkiego masła
  • 2  łyżki brązowego cukru
  • 100 g świeżej lub mrożonej żurawiny

lukier:
  • śmietanka 30%
  • cukier puder

    + płatki migdałowe  +  1 jajko

Przygotowanie:

Z wody, drożdży i szczypty cukru zrobić zaczyn, który odstawić na kilka minut, aż drożdże zaczną pracować. W misce miksera umieścić zaczyn, jajka, masło, mleko, cukier oraz sól. Zacząć wyrabiać ciasto, co jakiś czas dodając porcję mąki. Następnie ciasto wyjąć na blat i jeszcze trochę wyrobić, w razie konieczności podsypać mąką w trakcie wyrabiania. Powinno być elastyczne i gładkie. Wyrobione przełożyć do miski wysmarowanej olejem i odstawić.  Ciasto odstawić na  około 1- 1,5 godziny w ciepłe miejsce, aby ruszyło, a następnie wstawić na noc do lodówki. Następnego dnia ciasto wyjąć na blat na około 1 godziny przed przygotowywaniem bułek. W międzyczasie przygotować nadzienie umieszczając w malakserze marcepan, jajko oraz masło. Całość przerobić na wymieszaną, miękką masę.

Podzielić ciasto na pół. Każdą część rozwałkować na prostokąt, na nim równomiernie rozsmarować masę marcepanową, na której rozsypać brązowy cukier i żurawinę. Następnie ciasto złożyć na trzy jak list, uprzednio dociskając na całej powierzchni żurawinę, aby trzymała się ciasta. Złożone ciasto pokroić na paski. Każdy pasek rozkroić na pół, nie docinając go do końca. Każdą rozciętą część zwinąć dookoła własnej osi i uformować z nich bułki. Bułki umieścić na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i przykryć folią spożywczą, aby nie wyschły w trakcie wyrastania. Odstawić do napuszenia na około 1/2-1 godziny. Piekarnik nagrzać na 190 stopni C. Bułki przed wstawieniem do piekarnika posmarować rozkłóconym jajkiem. Piec około 20-25 minut do zrumienienia się. Ze  śmietany i cukru przygotować lukier. Ja dodałam jeszcze odrobinę wrzątku i sok z cytryny. Przestygnięte polać lukrem i posypać uprażonymi na suchej patelni płatkami migdałowymi.

W okresie przedświątecznym wyprawa do sklepu jest dużym wyzwaniem. Dlatego kolejny raz skorzystałam z oferty sklepu internetowego Bee.pl. Planując zakupy skupiłam się głównie na dziale - zdrowa żywność. Z bogatej oferty wybrałam tym razem produkty, które będę mogła wykorzystać do przygotowania chlebów i wypieków świątecznych. 

Mąki, dostępne w sklepie, są typem różnego rodzaju od wielu producentów.   Naprawdę jest z czego wybierać. Każdy znajdzie odpowiednią dla siebie.

Zakupy przez Internet  ułatwiają mi życie. Wybieram potrzebną ofertę, między innymi w Bee.pl. Zdrowa żywność to tylko jeden z działów ujętych na stronie. Znajdziemy tam również całą gamę  naturalnych produktów Bio, składniki potrzebne do przygotowania dań dla różnych kuchni świata oraz artykuły dla najmłodszych. Przesyłka zazwyczaj dociera do mnie w ciągu 2 dni od złożenia zamówienia. Obsługa sklepu służy zawsze pomocą, a towar wysyłany jest terminowo i co należy zaznaczyć -  jest dobrze zabezpieczony. To już kolejna przesyłka od nich, z której jestem bardzo zadowolona i polecam serdecznie!

Materiał powstał we współpracy ze sklepem Bee.pl

DYNIOWA BRIOCHE NA ZAKWASIE

Dyniowa brioche na zakwasie 

Francuska brioszka na zakwasie 


Dyniowa brioche na zakwasie to nasza propozycja na listopadowy wypiek.  Amber w zaproszeniu zachęcała nas, że  obudzi w  nas ciepłe emocje i otuli kubki smakowe. I tak rzeczywiście było. Bardzo smaczna bułka maślana, idealna na zimowe śniadanie. Oczywiście nie tylko, pasuje na każde śniadanie:-) 
Przepis jednak musiałam zmodyfikować, bo ciasto było bardzo rzadkie. Wstawiłam na noc do lodówki i dopiero rano formowałam warkocz. I wtedy można było z nim pracować:-)

Dyniowa brioche na zakwasie

przepis i zdjęcie z bloga el Gusto

zakwas mleczny:

  • 40 g zakwasu pszennego
  • 60 gramów pełnego mleka
  • 60 g mąki pszennej T550

ciasto właściwe:

  • 95 g pełnego mleka (zimnego)
  • zakwas mleczny
  • 500 g mąki pszennej T550
  • jajka 4 (M)
  • 160 g masła
  • 60 g cukru
  • 30 g miodu
  • 5 g suchych drożdży
  • 11 g soli
  • 100 g puree z dyni
  • mleko do posmarowania ciasta (posmarowałam rozkłóconym jajkiem)

Przygotowanie:

Starter mleczny:
Wymieszaj wszystkie składniki i pozostaw do dojrzewania w temperaturze 30°C na trzy godziny.

Ciasto:
Mleko i jajka wymieszaj trzepaczką. Dodaj zakwas mleczny i również wymieszaj. Dodaj drożdże, mąkę i miód i ugniataj na średnich obrotach.
Porcjami dodawaj masło, cukier i sól. Gdy masło całkowicie się wchłonie, a ciasto będzie jednolite, dodaj puree dyniowe i wyrabiaj jeszcze 2 minuty.
Pozostaw ciasto do wyrośnięcia w temperaturze pokojowej na 2 godziny. Rozciągnij i złóż raz po pierwszej godzinie.
*Ciasto podziel na 3 części po ok. 44 g każda. Najpierw zwiń kawałki ciasta w walce, a następnie rozwałkuj je na długie pasma (ok. 60 cm). Włóż pasma ciasta, owinięte ściereczką do pieczenia, do lodówki na 20 minut.
Zapleć pasma ciasta w warkocz i umieść w keksówce wyłożonej papierem do pieczenia. Posmaruj wierzch odrobiną mleka i pozostaw ciasto pod przykryciem na dwie godziny w temperaturze pokojowej.
Ciasto przed pieczeniem ponownie posmaruj mlekiem. Piecz w piekarniku nagrzanym do 185°C z grzałką góra/dół przez 35 minut.

*ciasto wstawiłam na noc do lodówki jeszcze przed formowaniem. Rano plotłam warkocze i odstawiłam do wyrośnięcia. Posmarowałam rozkłóconym jajkiem.

* Piekłam brioszkę z połowy porcji.


Brioche na blogach:

Akacjowy blog
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne

GOFRY DYNIOWE BEZGLUTENOWE

Gofry dyniowe bezglutenowe 

Dyniowe gofry


Gofry dyniowe bezglutenowe zrobiłam na śniadanie dla chorej wnuczki. Powiem tak- zjadła i od razu wołała o następną porcję. I kolejną... Chyba lepszej rekomendacji nie trzeba:-)?

Moja uwaga tylko jest taka, że należy zrobić tyle ile jesteśmy w stanie zjeść. Bo odgrzewane już nie są tak smaczne. Ta porcja w zupełności wystarczy na 10 - 12 sztuk.

Składniki:

  • 250 g dowolnej dyni (u mnie hokaido ze skórką)
  • 100 g mąki kukurydzianej
  • 50 g mąki ziemniaczanej
  • 50 g mąki z ciecierzycy
  • 1 jajko
  • 200 ml kefiru
  • 10 g proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 1 łyżka syropu daktylowego
  • 10 g oleju rzepakowego do ciasta + olej do smarowania gofrownicy

Przygotowanie:

Dynię umyć, obrać (hokaido nie trzeba), usunąć pestki i pokroić w kawałki. Wrzucić wszystkie składniki do blendera kielichowego, lub miksera. Zmiksować wszystko - ciasto powinno mieć konsystencję gęstej śmietany. Piec gofry 7-8 minut w rozgrzanej gofrownicy, lekko natłuszczonej olejem. Podawać z ulubionymi dodatkami. U nas były z dżemem truskawkowym.

Uwaga:

Gofrownica musi być bardzo mocno nagrzana i otwierać dopiero jak para przestanie lecieć, Inaczej będą się rozrywać.



OMLET Z KIEŁBASĄ I BRUKSELKĄ

Omlet z kiełbasą i brukselką

Najlepsze śniadanie z brukselką 


Omlet z kiełbasą i brukselką proponuję dla fanów zielonych kapustek.  Wyszedł prawdziwy sztos! Mój zachwyt nie każdy zrozumie.  Znam tyle samo osób, które kochają brukselkę jak i jej nie nawidzą.  Tą śniadaniową propozycją może warto zacząć oswajać ją?

Składniki na omlet z kiełbasą i brukselką:

Przygotowanie omleta z kiełbasą i brukselką:

Uciąć końce w brukselkach i pokroić je na ćwiartki. Cebulę pokroić w piórka, a kiełbasę w plasterki.  Wrzucić na rozgrzaną oliwę cebulę, po chwili dorzucić kiełbasę i brukselki. Smażyć, aż brukselka zmięknie. Doprawić płatkami chilli i solą. Jajka rozbełtać z solą i pieprzem. Wylać na patelnię. Po chwili położyć plasterki sera.  Smażyć do ścięcia jajek. Można obrócić na drugą stronę lub złożyć na pół omlet.



SUSZONE OWOCE PIGWOWCA

Suszone owoce pigwowca 

Idealny dodatek do herbaty


Suszone owoce pigwowca zrobiłam po raz pierwszy. Doskonale smakują z gorącą herbatą - duża dawka witaminy C. I nie ukrywam, że przy tej okazji przygotowałam z większości prezenty dla najbliższych na nadchodzące Święta  Bożego Narodzenia. Polecam!

Składniki:

  • owoce pigwowca japońskiego - ilość dowolna
  • suszarka do suszenia owoców, warzyw i grzybów

Przygotowanie:

Owoce umyć dokładnie szmatką w ciepłej wodzie. Wytrzeć do sucha. Pokroić pigwowca w cieniutkie plasterki. Usunąć pestki. Układać na sitach suszarki. Suszyć kilka godzin, zmieniając położenia sit. Suche przełożyć do szczelnych pojemników lub słoików.






KOKTAJL Z WIŚNIAMI, BANANEM I KARDAMONEM

Koktajl z wiśniami, bananem i kardamonem

Pyszny koktajl owocowy z kardamonem 


Koktajl z wiśniami, bananem i kardamonem zrobiłam sobie na śniadanie do pracy.  Dodatek kardamonu, który uwielbiam,  podkręcił smak. Zrobiony wieczorem, zamknięty w kubku próżniowym, wyglądał i smakował tak samo rewelacyjnie jak przygotowany na świeżo. W ogóle się nie rozwarstwiał i nie stracił koloru. Miło byłam zaskoczona:-)

Składniki na koktajl z wiśniami, bananem i kardamonem:

  • 200-300 g wiśni świeżych lub mrożonych (wydrylowanych)
  • 1 banan
  • syrop klonowy lub miód do smaku
  • 1 szklanka kefiru lub jogurtu (można użyć więcej)
  • ziarenka z dwóch kapsułek kardamonu

Przygotowanie koktajlu z wiśniami, bananem i kardamonem:

Wiśnie mrożone rozmrozić. Banana obrać. Ziarenka kardamonu utłuc w moździerzu. Wszystkie składniki umieścić w blenderze. Zmiksować. Dosłodzić ewentualnie syropem klonowym lub miodem. Podawać.


Ja swój koktajl z wiśniami, bananem i kardamonem przygotowałam w blenderze próżniowym KOHERSEN®. To idealne rozwiązanie dla osób, które cenią sobie pełnowartościowe i zdrowe posiłki. Przygotowywane w blenderze próżniowym zupy, sosy i napoje zachowują pełnię składników odżywczych i cennych enzymów – są zdrowsze, a dodatkowo lepiej wyglądają i smakują. Przyrządzając posiłki w próżni, w znaczącym stopniu ograniczamy możliwość rozwoju mikroorganizmów, które mają szkodliwy wpływ na nasze zdrowie. Jedzenie pozostaje świeże na dłużej, a zatem przez dłuższy czas można cieszyć się jego pełnym smakiem.

W zestawie z Blenderem próżniowym KOHERSEN® znajduje się bidon podróżny o pojemności 0,6l wykonany z Tritanu. Materiał ten charakteryzuje się wyjątkową wytrzymałością (również na wysokie temperatury), nie pochłania zapachów i nie wchodzi w reakcję z żywnością. Dzięki niemu można przygotowane napoje zabrać ze sobą w podróż, a szczelna pokrywa zapewni, że zawartość nie wyleje się w transporcie.  Dodatkowo można go podłączyć do blendera i podciśnieniowo odessać powietrze. Gwarantuje to, że napoje czy zupy nie tracą swoich właściwości, koloru i nie rozwarstwiają się.

Poniżej chciałam pokazać jak po 8 h wygląda mój koktajl zamknięty w owym kubku próżniowym. Praktycznie nie zmienił się - ani w konsystencji ani w smaku.

Dane techniczne blendera można sprawdzić na stronie Kohersena.

Wpis powstał w ramach współpracy partnerskiej.








GOŁĄBKI Z KASZĄ GRYCZANĄ, DYNIĄ I GRZYBAMI

Gołąbki z kaszą gryczaną, dynią i grzybami 

Wegetariańskie gołąbki z kaszą 

 

Gołąbki z kaszą gryczaną, dynią i grzybami przygotowałam w wolnowarze po owocnej wyprawie do lasu na grzyby.  Piękne pogdrzybki wylądowały w farszu. Co roku przygotowane są w naszym domu na Wszystkich Świętych tradycyjne gołąbki.  Tym razem postanowiłam zrobić je w wersji wegetariańskiej. Udały się wyśmienicie. Wieczorem przygotowałam farsz i nadziałam nim sparzone liście kapusty, wszystko, zapakowałam do misy wolnowaru. Włączyłam na noc i rano były gotowe. Bardzo lubię takie rozwiązania:-)


Składniki:

  • 1 kapusta biała
  • pół średniej dyni Hokaido
  • 1 cebula
  • 30 dkg kaszy gryczanej palonej
  • 20 dkg świeżych grzybów leśnych (u mnie podgrzybki)
  • sól, pieprz
  • 1 łyżka oleju,
  • natka pietruszki
  • 1 szkl. passaty
  • 1 szkl. bulionu

Przygotowanie:

Kapustę sparzyć, żeby liście dobrze odchodziły. Cebulę pokrojoną w kostkę podsmażyć do zrumienienia na 1 łyżce oleju (można użyć surowej). Kaszę gryczaną ugotować al dente. Podgrzybki obrać , pokroić na kawałki i obgotować w słonej wodzie. Kawałek dyni zetrzeć na tarce jarzynowej, a resztę pokroić w kaostkę. Dyni Hokaido nie obierać. Wymieszać kaszę z grzybami, cebulą.Dodać startą dynię. Doprawić solą i pieprzem. Dodać natkę pietruszki. Farsz zawijać w gołąbki. Na dnie wolnowaru ułożyć ze 2 liście kapusty, następnie rozsypać kostki dyni. Warstwami ułożyć gołąbki w misie wolnowaru. Zalać całość bulionem wymieszanym z passatą.. Przykryć całość listkami kapusty. Nastawić wolnowar na poziom LOW na 6h. Podawać z kawałkami dyni lub ulubionym sosem.


Post przygotowany do konkursu organizowanego przez crockpot.pl :

Logo konkursu Crocktober

ALE JAZZ RESTAURACJA PIZZERIA W SŁAWIE

 Ale Jazz restauracja pizzeria w Sławie  


W miniony weekend udaliśmy się z mężem na obiad do restauracji pizzerii Ale jazz do Sławy, oddalonej od Zielonej Góry około 60 km. Przed lokalem widnieje tablica, że, w tym miejscu zjemy pizzę na zakwasie, której cykl przygotowania trwa 48h. Byliśmy jej bardzo ciekawi. Przyznam się, że w naszej okolicy mam niewiele propozycji zjedzenia dobrej pizzy neapolitańskiej, która trafiłaby do mnie tak w 100 %.

W drzwiach przywitali nas właściciele zapraszając do zajęcia miejsc jak najbliżej baru i kuchni, aby móc z nami rozmawiać. Okazało się, że lokal prowadzi rodzina, która przeniosła się na pojezierze lubuskie z Wałbrzycha. Kuchnia tworzona jest przez niewielki zespół pasjonatów - szefa kuchni Alana i Jego dziewczynę Patrycję oraz rodziców - państwa Wilemberg.  Naprawdę panuje tu rodzinna atmosfera.

Opowiedzieli historię swoją dlaczego akurat to miejsce wybrali. Okazało się, że przyjeżdżali w młodości na wakacje nad jezioro do Sławy i to miejsce ich tak urzekło, że postanowili tu się osiedlić. I tu rozpocząć swoją przygodę z manufakturą pizzy i makaronu. Dzięki temu my zyskaliśmy na mapie miejsce z naprawdę dobrym jedzeniem. 

Zjemy tu pizzę przygotowaną zgodnie z tradycyjną recepturą, na bazie włoskich produktów. Jak mówi szef kuchni : "nasze ciasto to wielka magia, kulinarny level hard, liga mistrzów. Cieniutkie, przez które widać jezioro Sławskie i co najważniejsze nie rozrywa się. Jednym słowem idealne." Potwierdzam :-)

W menu każdy znajdzie coś dla siebie. Od klasycznej Margherity, po bardziej wyszukaną propozycję z rukolą i karmelizowanym burakiem (idealnie doprawioną). Są pizze  na bazie sosu pomidorowego oraz sosu białego (Salsiccia Bianca z polską białą kiełbasą czy wspomniana wyżej wegetariańska Capra Rossa). Dodatkowo możemy sobie zażyczyć dodatek sera burrata czy do polania smakowe oliwy, które są umieszczone w fajnych puszkach. Detale robią wrażenie:-)


Na osobną pochwałę zasługują makarony wytwarzane własnoręcznie w kuchni Ale jazz. Do jesiennego menu trafiło m.in.Tagliatelle z leśnymi grzybami, które  jak dla mnie ma wszystko pod sobą. Namiętnie zbieram i przygotowuję grzyby, dlatego też tym daniem kucharz trafił w mój czuły punkt i rozpieścił moje kubki smakowe. 

W karcie mamy wybór pomiędzy rigatoni, pappadrelle, taglitelle kończąc na pierożkach ravioli. Powiem Wam jedno - pasty przyrządzone są tak, że włoska mamma nie miałaby się do czego przyczepić. Serio:-)

Podsumowując nasz wypad do Sławy - absolutnie polecam to miejsce. Jak dla mnie przywodzące na myśl włoską trattorię z bardzo smaczną kuchnią. I nie jest ważny design i sztywne obrusy, ale to, co jest na talerzu. Pragnę podziękować szefowi kuchni i całemu  zespołowi za miłe przyjęcie, doskonałą rodzinną atmosferę i przede wszystkim ucztę smakową. Dobrze i pysznie karmią! Nie byliśmy w stanie przejeść wszystkiego, ale dzięki uprzejmości pani Doroty, która zapakowała nam, to co zostawiliśmy na wynos, mogliśmy skończyć resztę na kolację.  I na pewno wrócimy do Ale Jazz, bo warto:-) 

Ale Jazz restauracja pizzeria
ul Parkowa 1 C
Sława
woj. Lubuskie 

* Wpis powstał w ramach współpracy

 


CHLEB GRYCZANY Z CEBULKĄ

Chleb gryczany z cebulką

Chleb na zakwasie z dodatkiem mąki gryczanej


Chleb gryczany z cebulką piekliśmy w ramach październikowej akcji wypieku chleba w wirtualnej piekarni Amber. Mimo wielu obaw podczas przygotowań chleb nam bardzo smakował. Zapach cebulki świetnie współgrał ze smakiem gryki. Mój bochenek wyszedł taki rustykalny:-) Jestem ciekawa wyników u reszty piekarzy:-)

Podaję przepis za Guciem

Tutaj instrukcja filmowa: https://youtu.be/Y6DlgwVo2qQ

Zakwas:

  • 150g wody
  • 150g mąki pszennej chlebowej typ 750
  • 10-15g startera

Całość wymieszać i pozostawić na noc.

Ciasto:

  • 300g zakwasu
  • 100g mąki gryczanej z kaszy gryczanej palonej
  • 100g mąki pszennej pełnoziarnistej
  • 50g mąki żytniej pełnoziarnistej
  • 400g mąki pszennej 750 lub 1050
  • 540-580g woda (proponuję zacząć od mniejszej ilości ze względu na różne mąki i różną chłonność wody)
  • 15g soli
  • 30g miodu
  • 20g masła w temp. pokojowej (miękkie)
  • 100-130g smażonej cebuli

Wymieszać całą mąkę, wodę i starter i pozostawić na 30 minut.
Dodać sól i miód i kontynuować wyrabianie na drugiej prędkości do dobrego wyrobienia siatki glutenowej i wyraźnego oddzielania się ciasta od ścianek miksera – zajmie to około 15-25 minut. Jak już będzie dobrze wyrobione dodać po kawałeczku masło, a następnie cebulkę.
Gdy ciasto się połączy i będzie prawie gładkie, przestać wyrabiać i przenieść do pojemnika wysmarowanego olejem do wyrastania na ok. 2-2,5 godziny. Składać raz po 40-60 minutach (ja postanowiłem wykonać więcej składań).
Po pełnym wyrośnięciu ciasta uformować wstępnie 2 kule i pozostawić na 15-20 minut.
Uformować bochenki  i przełożyć do koszyczków.
Czas wyrastania ok. 1,5 godziny (ja umieściłem na noc w lodówce i rano były gotowe do pieczenia).
Piekarnik rozgrzać z garnkami żeliwnymi do temp. 240C.
Po wyrośnięciu naciąć i umieścić w garnku.
Piec 15 minut z pokrywą, obniżyć temperaturę do 220C i piec kolejne 15-20 minut.

  • kaszę gryczaną dodać gotowaną przy pierwszym składaniu chleba lub zmielić suchą  i dodać do mąki.

Uwaga Gucia z ostatniej chwili –   Proponuję zmniejszyć ilość wody do 450g i w miarę chęci zwiększać ilość.

Uwagi:
Piekłam z połowy porcji jeden bochenek. Zdecydowanie w przepisie jest za dużo wody. Ciasto było ciągle lejące.

Chleb na blogach:

Konwalie w kuchni
Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Zacisze kuchenne 

PUDDING CHIA Z MUSEM DYNIOWO - POMARAŃCZOWYM

Pudding z chia z musem dyniowo -pomarańczowym

Zdrowy jesienny deser z musem dyniowym 



Pudding z chia z musem dyniowo - pomarańczowym zrobiłam w ramach niedzielnego deseru do kawy. Dynia to niewątpliwie królowa jesieni. Dawniej kojarzyła mi się z przetworami w occie i słodką zupą… Kiedy po raz pierwszy spróbowałam zupy bawarskiej z jej udziałem – wiedziałam, że się polubimy.  W międzyczasie założyłam bloga  i trafiłam na wariacje dyniowe  u zaprzyjaźnionych blogerów  – wsiąkłam już wtedy na całego. Można jeść ją na okrągło! Pieczoną, gotowaną, smażoną, a nawet na surowo. Na słodko i słono. 

W książce „Dynia od kuchni. 50 przepisów na jesień”znajdziemy dużo ciekawych przepisów dyniowych. Ja zaczęłam od tego zdrowego i smacznego deseru. Choć i na drugie śniadanie bardzo się wpasuje:-)

Składniki:
  • 250 ml mleka ( dałam jogurt naturalny skyr do picia)
  • 30 g nasion chia
  • 2 łyżki syropu klonowego
  • 180 g puree dyniowego*
  • sok z dwóch pomarańczy 
  • 1 łyżeczka startego imbiru 
  • kilka prażonych orzechów włoskich 

Przygotowanie:

Nasiona chia wymieszać z ciepłym mlekiem lub jogurtem. Dodać syrop klonowy. Odstawić na 2h lub całż noc do lodówki. Puree podgrzać z sokiem pomarańczowym. Ewentualnie podlać jeszcze wodą i osłodzić. Dodać imbir. Zmiksować Do szklaneczek dać jogurt z chia. Na wierzch wyłożyć mus dyniowy i posypać posiekanymi orzechami. 

*Puree dyniowe przygotowałam z wcześniej upieczonej dyni .

Dziękuję wydawnictwu Buchmann za udostępnienie egzemplarza książki do recenzji.
Copyright © zacisze kuchenne