Życzenia


Karp zapiekany z borowikami


Boże Narodzenie bez karpia nie może się obejść, przynajmniej nie u nas ;-)
Najbardziej mi smakuje w każdy kolejny dzień, wyciągnięty z lodówki jako przegryzka:-)
Tu podany z borowikami w wydaniu świątecznym:-)

Śledzie z marchewką, imbirem i czerwoną cebulą



Te śledzie co roku serwuje nam na spotkaniu przedświątecznym moja przyjaciółka.
To jest zawsze ten punkt programu, na który  się czeka...
W tym roku sama je zrobiłam, aby się w końcu najeść do syta i nie rzucać się na nie z łakomstwem u znajomych;-)

Ryż na mleku z sosem malinowym i ciasteczkami imbirowymi


W sobotę wychodząc na zakupy spytałam córkę, czy coś chce ze sklepu. 
- Tak, deserek riso z malinami.
Pomyślałam, że wszystko w domu mam, to sama zrobię;-)
A dodatek ciasteczek imbirowych sprawił, że wyszło danie  smakowo okołoświąteczne :-)

Śledzie w oleju lnianym


Najszybsze śledzie w przygotowaniu i najsmaczniejsze jakie jadłam do tej pory. 
A to wszystko dzięki zamoczeniu ich w oleju lnianym.
Na pewno się sprawdzą na zbliżające się święta jako jedna z potraw wigilijnych:-)
Polecam!
Dodaję przepis do akcji na FB Błyskawiczne piątki.

Tarta z kiszoną kapustą i grzybami


Już chyba czas najwyższy rozpocząć przygotowania do Świąt.
Ciasto na piernik nastawione, zakwas na barszczyk w ten weekend będę robić.
Powoli zbieram przepisy, robię plany.
Dzisiaj mam dla Was propozycję unowocześnienia dodatku do barszczyku, a mianowicie wykorzystanie farszu kapuściano-grzybowego do tarty.
Fajnie smakuje i wygląda rewelacyjnie:-)

Pizzerki


Dzisiejszy pomysł to błyskawiczne bułki, które zrobiłam z ciasta pizzowego, które mi zostało z wcześniejszego obiadu. 
Z reguły, gdy planuję zrobienie pizzy z premedytacją zwiększam porcję, aby  móc je jeszcze wykorzystać na kolejny dzień.
Pizzerki dorzucam do akcji na FB Błyskawiczne piątki.

Życie ze Smakiem (6) - Magazyn Nie Tylko Kulinarny

Miło mi zaprosić na kolejny, 6 numer magazynu.


Znajdziecie w nim przepisy świąteczne i dania na zimowe dni.  Oprócz kulinarnych smakołyków jest też kurs wykonywania ozdób z masy solnej, propozycje makijażu sylwestrowego i podróż zimowa, a raczej kontrowersyjne porównanie odpoczynku zimowego w Polsce i Czechach. Zapraszamy!

Jak zawsze dostępne są dwie wersje - do pobrania i poczytania :)
 


 A zainteresowanych zapraszam również do obejrzenia zeszłorocznego numeru magazynu, również o podobnej tematyce (klik)

MÖNDLUSNÚDAR (Islandzkie bułki) - z budyniem i malinami

Z cyklu " Wypiekanie na Śniadanie "


Bardzo chętnie wzięłam udział w akcji na FB "Wypiekanie na śniadanie", którego bohaterem były te drożdżowe bułeczki.
Przepisu trzymałam się tylko w kwestii ciasta, a środek zupełnie zmieniłam.
Ze względu na własności alergizujące migdałów musiałam poczynić modyfikację nadzienia. 
Osoba dla której w głównej mierze były te bułeczki robione obecnie nie je migdałów, stąd mój wybór padł na budyń.
Żurawiny świeżej nie posiadałam, a maliny, zamrożone latem, wydały mi się trafionym dodatkiem.
Efekt końcowy wyborny i drożdżówki w takim wydaniu będą często wracać - to pewne:-)
A w przyszłości zrobię  również takie jak w przepisie.

Ciastka z jabłkami


Expresowe, pyszne...
Mają jedną wadę, znikają zbyt szybko;-)
Jeśli macie gości, a nic wcześniej nie przygotowaliście,
to polecam zrobienie tych ciasteczek.
U nas sprawdziły się znakomicie:-)

Tartaletki warzywne z płatkami żytnimi - obalamy śniadaniowe wymówki z Lubellą



Mimo posiadania wiedzy na temat zdrowego żywienia, zdarza mi się w pośpiechu pominąć zjedzenie śniadania, które tak naprawdę jest najważniejszym posiłkiem dnia. Nie bez powodu istnieje powiedzenie  "śniadanie zjedz sam, obiadem podziel się z przyjacielem, a kolację oddaj wrogowi". W tygodniu nie mam z tym problemu, ale w soboty zajmuję się wnuczką, którą przejmuję wczesnym rankiem, kiedy jej mama idzie na uczelnię. Przy malutkim dziecku naprawdę zapomina się o sobie.

Krupnik


Stary, dobry, poczciwy krupnik...
Dla jednych miłe wspomnienie dzieciństwa, dla innych odruch wzdrygania...
Na szczęście wszyscy w domu lubimy, nawet Ci co nie jedzą kaszy jęczmiennej, bo wolą gryczaną;-)

Dyniowy sernik z sosem karmelowym


Już dawno przymierzałam się do zrobienia tego sernika, ale ciągle był odkładany na zaś...
Zupełnie nie rozumiem dlaczego tak zwlekałam. 
Okazał się pyszny i już na stałe zagości w mojej kuchni:-)

Fasolka po bretońsku

        

Smak fasolki po bretońsku przenosi mnie do wspomnień czasów studenckich. 
Chyba każdy, kto mieszkał w akademiku przywoził z domu słoiki pełne maminych przetworów;-)  
Jednym  z nich była właśnie fasolka:-)  
Syciła na długo i ściągała zapachem wszystkich sąsiadów.
Skusicie się?

Kapuśniak ze słodkiej kapusty z pulpecikami


Zupa na cztery pory roku - jesień!

Ostatnia czwarta zupa w MMMAK-owej akcji.
Jak ten czas zleciał...i tyle się zdarzyło przez ten rok...:-)
No dziewczyny (Magda, Małgosia, Ala i Kamila) co planujemy w 2017 roku?;-)
Dzisiejsza moja zupa to tradycyjny kapuśniak ze słodkiej kapusty.
Dodatek pulpecików mięsnych sprawia, że zrobiło się danie jednogarnkowe.
Zapewniam, że posili niejednego głodomora:-)

Rogale z orzechami


Kiedy była akcja z nimi w Wypiekaniu na śniadanie na FB,
to nie udało mi się do niej dołączyć.
Obiecałam sobie wtedy, że je zrobię. I oto one.
Bardziej pasują mi na śniadanie (takie konkretne), niż  na deser.
Ale można zrobić mniejsze i wtedy do kawki też będą akuratne:-)
Nie dodałam dyni, bo akurat nie miałam.
I bez niej są równie smaczne. Zapraszam!

Chleb pytlowy na zakwasie z pestkami dyni


Bardzo się cieszę, że wzięłam udział w  październikowym wypiekaniu.
Zaproszenie tradycyjne otrzymałam od  Amber, a chleb dla nas wybrała Małgosia, autorka Akacjowego bloga.
Mój bochenek nie jest zbyt okazały, ale nie miałam małej formy, taką jaką podaje autorka. Jednak smak wynagrodził wszystko;-) Chleb jest przepyszny.
Mój faworyt jeśli chodzi o wszystkie chleby jakie do tej pory piekłam.
Polecam serdecznie!

Fasolka szparagowa z fistaszkami


Zamiast bułki fistaszki ;-)
Mega smacznie :-)
Myślę, że Wam podejdzie takie połączenie, bo mi bardzo pasuje:-)
Polecam!

Chleb bezglutenowy z kaszą gryczaną. World Bread Day 2016!


Nadeszła kolejna akcja  World Bread Day 2016, czyli Światowy Dzień Chleba. 
W tym roku postanowiłam dołączyć z chlebem bezglutenowym z kaszą gryczaną. 
Wiem jak trudno jest żyć bez chleba - ja nie umiem. 
Moja propozycja, mam nadzieję, pomoże tym, którzy nie mogą jeść glutenu. 
Zapraszam!

Enchilada


Bardzo lubimy meksykańską kuchnię.
Na ten przepis trafiłam kilka lat temu na opakowaniu jakieś przyprawy Kamisa.
Po zaadoptowaniu zagościł u nas na stałe:-)
Dużo roboty przy nich nie ma, dlatego włączam go do akcji FB Błyskawiczne piątki.

Clafoutis z jabłkami i dynią

Z cyklu " Wypiekanie na Śniadanie "



Po wakacjach powrót akcji  na FB "Wypiekanie na śniadanie".  
Tym razem padło na Clafoutis z jabłkami i dynią. 
A była jeszcze do wyboru Szakszuka wg Yotana Ottolenghi z książki Jerozolima.
Przepis Ani Starmach w oryginale jest z czereśniami, ale jak na jesień przystało zmodyfikowałyśmy go dodatkiem jabłek i dyni:-)
Wersja bardzo udana:-)

Makaron bucatini z sosem dyniowym


Zostałam poproszona o sprawdzenie i przygotowanie dania z makaronu bucatini  firmy Makarony Polskie.
Makaron inspirowany smakami słonecznej Italii, wyprodukowany  z pszenicy durum.
Muszę przyznać, że jestem miło zaskoczona. Mam kilka ulubionych marek. I ten naprawdę nie odbiega jakościowo od nich.
Przygotowując danie chciałam , aby bohaterem było jesienne warzywo - dlatego wybór padł na dynię.
A przy dzisiejszej aurze taki słoneczny kolor  zdecydowanie poprawia nastrój:-)
Zachęcam!

Zupa tajska z kurczakiem


U nas jesień zawsze jest pod znakiem zup.
W tym okresie wszyscy, niemal każdego dnia, domagają się ciepłej i rozgrzewającej strawy.
I zupa nadaje się do tego idealnie.
Dzisiaj padło na tajską.
Prosta, pikantna, aromatyczna, rozgrzewająca...
Lepszej reklamy chyba nie potrzeba:-)

Tortellini szpinakowe zapieczone z pulpecikami mięsnymi


Jeśli nam zostaną pierożki, uszka, tortellini czy ravioli z poprzedniego dnia, to możemy je w prosty i smaczny sposób spożytkować - tworząc inne danie.  
Dla urozmaicenia możemy je zapiec z sosem, dodać mięso, ser lub inne dodatki.
W krótkim czasie stworzymy nowy, smaczny posiłek - domownicy zapewne będą zachwyceni i nikt nie będzie marudził, że znowu to samo... ;-)
Jeśli nie mamy pierożków, to możemy użyć tych gotowych i je chwilę obgotować - efekt też będzie zadowalający;-)
Polecam zwłaszcza, gdy z czasem u nas krucho.
Danie dołączam do Błyskawicznych piątków na FB.

Flaki po warszawsku


Bardzo smaczne, aczkolwiek dla niektórych kontrowersyjne danie.
Kiedyś obowiązkowe serwowane na weselach i imprezach imieninowych.
Teraz stosunkowo rzadko podawane, a szkoda...
Chociaż ostatnio koleżanka poczęstowała nas na parapetówce, ku uciesze prawie wszystkich biesiadników:-)
Prawie, bo jeden kolega nie jada mięsa i on nie mógł zrozumieć, jak możemy to jeść.

Pierogi bezglutenowe z ziemniakami


Pierogi zrobione na specjalne zamówienie dla córki koleżanki, która ma alergię na większość produktów.
Jak to mówi - uratowałam Jej życie ;-)
Dostałam wszystkie niezbędne składniki łącznie z farszem.
Metodą prób i błędów dobierałam proporcje.
Pierwsza porcja była równie udana, ale zawierała  mielone siemię lniane i mała nie chciała jeść, bo z "robakami"...
Trzeba było kombinować dalej, żeby wyglądały jak normalne z mąki pszennej ;-) I wyglądają;-)
Aż moja mała klientka pytała panią w przedszkolu, czy aby się nie pomyliła i glutenowych jej nie dała;-)

Zupa krem z pomidorów, fasoli i anchois


Zapraszam serdecznie Was na tę zupkę z pomidorów i fasoli.
Zobaczyłam ją u Magdy na blogu daretocook.pl i wiedziałam, że kiedyś ją zrobię.
To kiedyś okazało się bliżej niż dalej;-)
Zupa fajnie krzepi i rozgrzewa.
Można jeszcze wykorzystać świeże pomidory póki są, ale pewnie i z takich puszkowych będzie smakowała równie dobrze.

Sałatka z zielonych pomidorów


Zostałam obdarowana miską zielonych pomidorów.
Nigdy nie robiłam, ani nawet nie jadłam sałatki z nich.
Przeszukując internet  trafiłam na wiele przepisów.
Wybrałam 3, ale nie każda wersja była trafiona.
Jednej takiej zupełnie bez cukru z winnym octem nie dało się jeść - sam kwas. 
Druga propozycja natomiast zawierała zbyt dużo cukru. To nie był mój klimat.
Polecam natomiast te od Malwiny. Wyważone, lekko słodkawe, ale bez przesady.
I tę wersję polecam.

Schiacciata con l'uva (toskański placek z winogronami)


Jest to typowo florenckie  ciasto  z ciemnymi winogronami, które robi się w czasie winobrania. 
Doskonale sprawdza się zasada, że im prostszy przepis, tym lepszy wyrób :-) 
Wystarczy  bowiem kawałek  ciasta chlebowego, trochę cukru, rozmarynu, oliwy oraz  ciemne i słodkie winogrona 
(używa się tu drobnej odmiany do wyrobu wina, najlepiej bez pestek), aby otrzymać smaczny placek. 
Toskańczycy przygotowują tę schiacciatę wyłącznie w okresie zbioru winogron. 
Skoro u nas w Zielonej Górze akurat trwa Winobranie, to idealnie pasuje takie ciasto podać, co niniejszym czynię:-)

Gyros z polędwiczki wieprzowej z pitą i tzatzikami


Bardzo lubię kuchnię grecką. Smakowo bardzo mi ona pasuje. 
Nie bez znaczenia jest fakt, że kojarzy mi się z samymi przyjemnościami związanymi z urlopem.
Dzisiejsze danie przygotowane jest od podstaw, nawet chlebek grecki pita zrobiony samemu;-)
Często posiłkuję  się gotowymi, zwłaszcza w pośpiechu na co dzień, ale uwierzcie mi - to nie to samo.
Zupełnie nie...
 Już kiedyś robiłam chlebki pita pieczone (klik),
z kieszenią w środku, ale ten jest bardziej płaski i miękki, smażony na patelni.
Pozwala finalnie zrolować składniki gyrosa.

Figowa przystawka


Pojawiły się w sklepach pierwsze figi. 
To znak, że jesień się zbliża. 
Ma się rozumieć, że nie mogłam przejść koło nich obojętnie;-)
Chciałam zrobić z nich carpaccio, ale niestety były tak dojrzałe, że nie mogłam ich pokroić aż tak cieniutko. 
Jednak i w takiej formie smakują wybornie:-)


Babka mandarynkowa


Cytrusy najbardziej kojarzą mi się z zimą i Bożym Narodzeniem.
A upiekłam babkę mandarynkową latem - cóż za ironia;-)
W sumie to były 2 powody.
Po pierwsze koleżanka zaprosiła mnie na kawę i poczęstowała taką babką  zakupioną w cukierni. Aromat i smak nieziemski.
Po drugie mąż zakupił, po namowie pani w warzywniaku, piękne mandarynki w sierpniu...
No smaczne to one nie były. I tak leżały w misce czekając na ten właśnie splot wydarzeń;-)
Wszystko jasne, dlaczego znalazła się u nas babka mandarynkowa w środku lata? ;-)

Przywiezione z podróży - Włochy Pólnocne (Jezioro Maggiore)



Już czas najwyższy zrobić wpis z naszych wakacji, bo zaraz jesień nadejdzie i ciężej będzie się wspominało.
 

W tym roku urlop rozpoczęliśmy już w czerwcu, a miejscem docelowym były Włochy – jezioro Maggiore położone  w Alpach Lombardzkich, na pograniczu Piemontu i Lombardii. Region charakteryzuje się korzystnym, łagodnym śródziemnomorskim klimatem, co sprzyja rozwojowi roślinności. Zaskoczył nas widok palm, rosnących wzdłuż brzegu.  Okres, w którym byliśmy przypadł na kwitnienie kwiatów i przywracał nas o prawdziwy zawrót głowy;-) W przenośni i dosłownie. Krzewy hortensji i mury porośnięte jaśminem niektórym uczestnikom naszej wyprawy dały się mocno we znaki.  Narzekali na mdłości od tych różnorodnych słodkich zapachów. Na szczęście mi to nie przeszkadzało. Po raz pierwszy widziałam takie okazy, z kwiatostanami wielkości kalafiorów.

Życie ze Smakiem - Magazyn Nie Tylko Kulinarny


Już 5 numer gotowy. Zapraszamy :-) 

 

Trudno uwierzyć, że minął rok od wydanie pierwszego numeru. Do projektu dołączyły nowe osoby, tematyka została poszerzona.  A w nim przepisy jesienne, podróż na Bawarię. W końcu niebawem święto  piwa w Monachium:-)  Marta zmotywuje Was do ćwiczeń, Marzenka P zdradzi Wam niezawodne triki urodowe, a Sabina pokaże, jak samodzielnie wykonać komin na drutach. Nie będę więcej zdradzać, zajrzyjcie - miłej lektury!
Udostępniamy wersję do przeglądania oraz z możliwością pobrania.








Soczewica z burakami i olejem z pestek dyni


Bardzo smaczna i wdzięczna do zrobienia.
Inspirację zaczerpnęłam od Agnieszki Kręglickiej.
Zrobiłam ją w prezencie zanosząc na imprezę. Obdarowana i goście byli zachwyceni smakiem.
Sałatkę dołączam do akcji na FB błyskawiczne piątki.

Pierogi z kurkami


U nas po deszczach nastąpił wysyp grzybów.
Nie muszę mówić, że przez to jestem szczęśliwa;-)
Grzyby to taki mój mały bzik. Uwielbiam je zbierać, czyścić i przygotowywać.
Marzyły mi się pierogi z samym nadzieniem kurkowym.
Jak miałam kurek wystarczającą ilość to takie zrobiłam :-)
Były pyszne.
Polecam!

Ketchup z cukinii


Zostałam obdarowana koszem cukinii i coś z nią musiałam zrobić.
Już wcześniej widziałam ten ketchup i byłam ciekawa jak smakuje.
Najpierw zrobiłam z połowy porcji, bo jakoś nie byłam pewna efektu końcowego...
W tej chwili jestem już po 3 podejściu i to jeszcze nie jest ostatnie, zapewniam ;-)
A te osoby, którym dałam spróbować, pospieszały mnie o publikację:-)
Pomysł podpatrzyłam u Majany.

Sernikobrownie z jeżynami


Powstało zupełnie przypadkowo,
z nadmiaru jeżyn w lodówce i samotnie stojącemu opakowaniu ricotty...
Bardzo udane połączenie.
Wygląda dla mnie zjawiskowo.
Tak samo smakuje:-)

Błyskawiczny piątek - podsumowanie 12.08.2016



Zapraszam na podsumowanie ostatniego Błyskawicznego Piątku - i przy okazji - zapraszam też do otwartej grupy na FB. Szukamy szybkich, smacznych przepisów, które można przygotować w krótkim czasie. Po kliknięciu na link pod zdjęciem zostaniecie przeniesieni na blogi autorek przepisów biorących udział w tym tygodniu.

Gołąbki leniwe bez zawijania


W sumie danie nie jest expresowe, bo 40 minut duszenia, a wcześniej obsmażenie trochę trwa;-)
Ale biorąc pod uwagę ile trzeba czasu do przygotowania tradycyjnych gołąbków,
to zdecydowanie dużo krócej trwa zrobienie tych leniwych:-)
Smakowo są takie same. Dla dzieci zdecydowanie lepsze do przemycenia kapusty,
bo najczęściej obierają  w tradycyjnych;-)
Jednak ja z gołąbków najbardziej lubię właśnie tę upieczoną kapustę i tamte wolę;-)
Czyli dla każdego - co kto lubi;-)



Składniki:
  • 70 dkg mięsa mielonego z łopatki wieprzowej,
  • 70 dkg białej kapusty,
  • 1 cebula,
  • 100 g ryżu,
  • 2 jajka,
  • 3-5 łyżek kaszy manny, 
  • sól, pieprz,
  • mąka do obtaczania,
  • olej rzepakowy do smażenia, 
sos pomidorowy:
  • 0,5 litra bulionu warzywnego lub drobiowego,
  • 2 łyżeczki koncentratu pomidorowego,
  • 2-3 łyżki śmietany 18% tł.
  • 1 łyżka mąki,
  • trochę wody,
  • 1-2  łyżeczki cukru.
Przygotowanie:

Ryż przepłukać i zalać wrzątkiem, żeby przykryć całość. Odstawić na minimum 30 minut. Następnie odcedzić. Białą kapustę poszatkować, dodać do niej pokrojoną w kosteczkę cebulę. Posolić i zdusić rękoma. Zalać całość wrzątkiem. Po chwili odcedzić i odcisnąć całość, ale niezbyt dokładnie. Woda powoduje, że mięso nie będzie twarde.  Dodać do dużej miski mięso, kapustę z cebulą, ryż, jajka i kaszę (najpierw 3 łyżki, a potem w razie luźnej konsystencji więcej). Dobrze wyrobić całość. Doprawić solą i pieprzem. Formować kotlety w formie podłużnej, obtaczać w mące i smażyć na oleju do zrumienienia. Przełożyć do naczynia do zapiekania. 
Przygotować sos pomidorowy. Do bulionu dodać przecier pomidorowy. Zagotować. Śmietanę dobrze wymieszać z mąką, dolać odrobinę wody. Dodać ją po łyżce do sosu hartując wcześniej. Zagotować.  Doprawić cukrem i ewentualnie solą.
Gołąbki zalać sosem, przykryć całość i wstawić do nagrzanego piekarnika w temp. z termoobiegiem 160 stop. C. Podpiekać około 40 minut. Mi cały prawie sos wchłonęły gołąbki. Dorobiłam dodatkową porcję do polania. Podawać z ziemniakami, kaszą lub pieczywem.


Deser z tapioką i jagodami


Moje kolejne podejście do tapioki okazało się tym razem udane:-)
Po zakupie próbowałam coś z niej zrobić,
ale gotowałam, gotowałam i ciągle kuleczki były twarde.
Tym razem namoczyłam je w mleku na noc
i już wystarczyło tylko kilka minut pozostawić na ogniu,
aby uzyskać przeźroczyste mięciutkie i strzelające...
Czyli takie jakie być powinny:-)
Najciekawsze są doznania...
Powiem, że nie tylko  smakowe;-)


Składniki:
  • 0,5 szkl. grubej tapioki,
  • mleko do zalania na noc (roślinne lub krowie),
  • 200 g mleka kokosowego,
  • 1 łyżeczka cukru,
+
  • jagody,
  • kwiaty lawendy,
  • skórka z cytryny.
 
Przygotowanie:
 
Tapiokę namoczyć w mleku, tak aby przykryła całą warstwę kuleczek. Pozostawić w lodówce na noc. Następnego dnia gotować  z dodatkiem mleka kokosowego. Ewentualnie dolać mleka, gdy jest zbyt gęste. Dodać cukier i gotować do miękkości tapioki (około 10 minut) stale mieszając, żeby się nie przypaliła.  Przelać do naczynek, dodać jagody, posypać startą lub pokrojoną w drobne paseczki skórką cytryny i pokruszonymi kwiatami lawendy.

Vichyssoise - francuski ziemniaczano-porowy chłodnik

Zupa na cztery pory roku - lato!


Mimo takiej mnogości  letnich warzyw miałam dylemat jaką zupę zaserwować do naszej MMMAK-owej akcji.
Pierwszy pomysł jaki mi wpadł - to chłodnik.
I tej myśli się trzymając wybrałam francuską zupę Vichyssoise.
Tradycyjnie serwuje się ją na zimno, ale myślę, że na ciepło smakowałaby równie dobrze;-)
Mimo wykwintnej nazwy w jej skład wchodzą tylko 2 warzywa - por i ziemniak, a przygotowanie jest banalnie proste.
Koniecznie spróbujcie:-)!
Myślę, że dziewczyny nie obrażą się jak przepis dodam również do akcji FB Błyskawicznych piątków;-)


Składniki:
  • białe części porów - 1-2 szt. (u mnie było około 30 dkg),
  • 30 dkg ziemniaków,
  • 1 łyżka masła,
  • bulion drobiowy (około 1 litra),
  • sól, biały pieprz,
  • śmietana 18% tł. ( w przepisach oryginalnych śmietana kremówka),
  • bouquet garni (dałam pęczek tymianku, natki pietruszki i 2 listki laurowe),
+
  • szczypiorek,
  • kilka plastrów wędzonego łososia.
Przygotowanie:
Pory pokroić w cienkie póltalarki. Rozgrzać w rondlu masło i udusić pory, lekko posolić. Ziemniaki obrać i pokroić w kostkę. Do uduszonych porów włożyć ziemniaki, poddusić, podlać bulionem. Wrzucić związany bouquet garni  Ugotować do miękkości. Wszystko zmiksować, doprawić solą i pieprzem. Dodać śmietanę do zabielenia. Schłodzić w lodówce.  Przed podaniem udekorować posiekanym szczypiorkiem i łososiem.


Zapraszam na letnie zupy do Magdy, Małgosi, Ali i Kamili :-)

Szaszłyki z łososia i krewetek grillowane


Latem mamy ten przywilej, że możemy grillować i biesiadować do woli;-)
Często u rodziców na ogrodzie robimy sobie takie uczty.
Mięso czy ryby powoli dochodzą, a my czekając delektujemy się schłodzonym winem czy bezalkoholową lemoniadą.
Tak właśnie było w ostatni weekend.
Ogrodowe party było pod znakiem owoców morza. I nikt nie narzekał...;-)


Składniki:
szaszłyki z ryby:
  • filet z łosia atlantyckiego bez skóry,
  • oliwa z oliwek,
  • odrobina soli,
  • pieprz cytrynowy,
  • kilka gałązek świeżego tymianku,
  • skórka i sok z cytryny,
  • cytryna do przekładania,
szaszłyki z krewetek:
  • krewetki królewskie,
  • oliwa z oliwek,
  • 1-2  ząbki czosnku,
  • płatki chilli,
  • sól, pieprz.
* celowo nie podaję ilości, bo wszystko zależy od naszych preferencji i od ilości użytej ryby i krewetek - do smaku.
 
Przygotowanie:
 
Umytą i osuszoną rybę pokroić w grubą kostkę, około 3 cm. Skropić oliwą, wcisnąć sok z cytryny do smaku i zetrzeć kawałek skórki z cytryny. Dodać soli, posypać pieprzem cytrynowym. Na koniec dodać świeży tymianek. Wymieszać delikatnie. Odstawić do lodówki na kilka godzin, można na całą noc.
Krewetki oczyścić, pozostawić ogonki. Podlać oliwą, dodać wyciśnięty czosnek, sól, pieprz i płatki chilli. Pozostawić na około 1h w marynacie.
Przed grillowaniem nakładać na szpadki do szaszłyków kawałki łososia, przekładając bardzo cienkimi plasterkami cytryny złożonymi na pół. Krewetki nabijać po kilka na szpadki do szaszłyków. Grillować do zrumienienia z obu stron ( po kilka minut).






Printfriendly

Copyright © zacisze kuchenne