Żurawinowe Mojito

 


Rok Koziorożca  (czyli mój) właśnie się kończy.  Był to rok bardzo trudny - pandemia, lockdown i towarzyszące temu negatywne emocje, ale dla bloga to był dobry czas. To na nim się  głównie skupiłam i postawiłam na jego rozwój. Mam nadzieję, że zmiany przypadły Wam do gustu:-)

Na zakończenie chciałam Was zaprosić do toastu żurawinowym Mojito.  Smakiem i wyglądem idealnie się wpasuje w ten zimowy czas. Oby ten kolejny rok był dla nas dobry!


Składniki:
  • 50 ml syropu z żurawiny
  • 50 ml białego rumu
  • woda sodowa,
  • pół limonki
  • świeża zamrożona żurawina
  • kilka gałązek mięty
  • kruszony lód

na syrop z żurawiny:
  • 1 szkl. świeżej żurawiny
  • 1 szkl. wody
  • 1 szkl. cukru
  • sok wyciśnięty z połowy cytryny,
  • 1-2 cm świeżego imbiru pokrojonego w plasterki

Przygotowanie:

Składniki syropu z żurawiny gotować na wolnym ogniu przez 5 minut, następnie przecedzić i ostudzić.  Do wysokiej szklanki wlać syrop z żurawiny, dodać lód, owoce żurawiny, cząstki limonki i listki mięty. Na koniec wlać rum i uzupełnić wodą sodową. 




Syrop piernikowy

Smaki korzenne w grudniu królują. Rozgrzewają, przywołują wspomnienia i symbolizują świąteczny zapach. Bez pierników i towarzyszących im aromatów nie ma Bożego Narodzenia. Gdy w rozmowie z Olą z zaprzyjaźnionego bloga Cztery Fajery padło słowo syrop piernikowy - to wiedziałam, że muszę go przygotować. Podzieliła się ze mną przepisem, który Wam teraz serwuję. Prawdziwa kompozycja aromatów. Polecam jako dodatek do kawy lub herbaty:-)



Składniki:
  • 1 szkl. wody
  • 1 szkl.brązowego cukru
  • 1 łyżeczka  miodu
  • 1 ziarenko ziela angielskiego
  • 2 laski cynamonu
  • 3 ziarna pieprzu
  • około 2 cm  imbiru pokrojonego w plasterki
  • 5-6 całych goździków
  • duża szczypta gałki muszkatołowej
Przygotowanie:

Zagotować wodę z cukrem, Zmniejszyć płomień, dodać przyprawy i miód. Gotować na najmniejszym ogniu około 20 minut, od chwili rozpuszczenia się cukru. Przecedzić syrop przez gęste sitko. Rozlać do butelek i przechowywać w lodówce. Można zapasteryzować. Dodawać do kawy lub herbaty.
 







Chleb wiejski na kefirze


Wiem, że już macie wszystko zaplanowane, ale chciałam Wam jeszcze zaproponować ten wiejski  chlebna kefirze. Naprawdę dużo pracy nie wymaga, a efekt końcowy zadowoli każdego. Tak myślę:-) 

To taki chleb codzienny. Na pewno u mnie znajdzie się na świątecznym stole.


Chleb był wyzwaniem w konkursie Basi, w którym brałam udział.

Składniki na 1 bochenek:

  • • Mąka Uniwersalna typ 480: 350 g
  • • Mąka Pełnoziarnista typ 1850:150 g
  • • kefir: 500 ml
  • • sól: 10 g (2 łyżeczki)
  • • drożdże: 5 g
Przygotowanie:

Do miski wlać kefir i dodać drożdże. Mieszać do momentu rozpuszczenia się drożdży. Dodać obie mąki oraz sól. Wszystko wymieszać, tylko do połączenia się składników, przykryć miskę talerzem i pozostawić na 8 godzin.
Po 8 godzinach: stolnicę oprószyć mąką uniwersalną. Miskę z wyrośniętym ciastem obrócić o 180 stopni i pozwolić, aby ciasto samo wypadło z miski. Resztę ciasta, które ewentualnie pozostanie w misce, wyjąć przy pomocy łyżki.
Złożyć brzegi ciasta do środka, starając się, aby surowa mąka nie dostała się do środka. Uformować okrągły bochenek. 
Tak przygotowany bochenek umieścić na papierze do pieczenia, a następnie wszystko włożyć do półmiska/ miski/ koszyka do wyrastania chleba. Przykryć talerzem/ ręcznikiem i pozostawić na 45 minut.

Nastawić piekarnik na 230 stopni, bez termoobiegu. W środku pozostawić 1 blaszkę z wyposażenia piekarnika. Kiedy piekarnik osiągnie wskazaną temperaturę, wyjąć z niego gorącą blaszkę i położyć na niej chleb wraz z papierem do pieczenia. Wykonać nacięcia na wierzchu bochenka. Umieścić chleb na środkowej półce piekarnika. 
Pieczenie: 15 minut- 230 stopni, 30 minut- 200 stopni.
Po tym czasie chleb wyjąć z piekarnika i pozostawić na kratce do całkowitego wystudzenia.






Amoniaczki

 


W tym roku wszystko robię na ostatnią chwilę. Nie mogło jednak zabraknąć amoniaczków, które moja babcia robiła każdego roku. Do dzisiaj pamiętam okres okołoświąteczny, babcię siadającą wieczorem z kubkiem ciepłego mleka i talerzykiem ciasteczek:-) Przynajmniej  tak można ożywić wspomnienia:-) Moja córka  ma ten sam zwyczaj i mam nadzieję, że Ona również będzie kiedyś piekła przed świętami Bożego Narodzenia amoniaczki.


Składniki:
  • 1 kg mąki
  • 1 kostka masła
  • 1 kostka margaryny (użyłam samego masła)
  • 1 szklanka cukru
  • 7 żółtek
  • 1 cukier waniliowy
  • 0,5 szkl. letniego mleka
  • 1 łyżka amoniaku spożywczego
  • cukier i białka do posmarowania wierzchu
Przygotowanie:

Masło i margarynę utrzeć z cukrem, wbijając żółtka. W mleku rozpuścić amoniak, dodać do ciasta wszystkie składniki . Podsypując mąkę rozwałkować ciasto na grubość ok. 0,5 cm i wykrajać ciasteczka gotowymi formami, ewentualnie szklanką. Smarować roztrzepanym białkiem i maczać w cukrze. Wstawić do gorącego piekarnika o temp 180 stopniach, piec kilka minut. Wyciągać jeszcze blade lub leciutko zarumienione. Odłożyć do ostygnięcia, następnie zapakować do pojemników. Ciasta starczy na bardzo dużo ciasteczek, można spokojnie wziąć pół porcji.





Chleb pszenno – orkiszowy ze słoika z chia, czarnuszką i czosnkiem niedźwiedzim

 


I nadszedł czas na grudniowy wypiek w naszej wirtualnej piekarni. Nawet nie wiem kiedy ten rok minął. Rok trudny pod wieloma względami. Jednak niezmiennie, co miesiąc, pieczemy nasze chleby dla Was i wierzę, że spotkamy się tu wszyscy w styczniu na kolejnym pięknym wyzwaniu u Amber
Dzisiaj chleb  ze słoika zaproponowany przez Gucia. Niezwykle aromatyczny i wyjątkowy w smaku, o bardzo ciekawej formie. Mam nadzieję, że właśnie taki znajdzie się na świątecznym stole. Ze względu na brak słoika upiekłam go w szynkowarze, aby zachować kształt.



Chleb pszenno – orkiszowy ze słoika, podaję za Guciem – klik!

Składniki:
  • 160 g aktywnego zakwasu żytniego lub pszennego (aktywowany 8-12 godzin wcześniej lub 3 fazowy)
  • 450 g mąki pszennej chlebowej typ 750
  • 300 g mąki orkiszowej jasnej typ 650
  • 1 łyżka nasion chia
  • 20g soli
  • 1 łyżka miodu (opcjonalnie)
  • 50 g pestek dyni
  • 100 g płatków owsianych („górskie” a nie błyskawiczne)
  • 1-2 łyżeczki czarnuszki
  • 4 łyżki czosnku niedźwiedziego
  • 600 ml zimnej wody (temperatura jak woda z kranu)

Zakwas (rano w piątek)
70g mąki żytniej typ 720/960/1400/2000 (do wyboru ale najlepsze to 960 lub 1400)
70g letniej wody
20g zakwasu z lodówki
Wszystkie składniki wymieszać i pozostawić w temp. pokojowej na 8-12 godzin

Ciasto (wieczorem w piątek)
Do większej miski lub pojemnika wlewam wodę i rozpuszczam sól i miód a następnie zakwas.
Dodaję pozostałe składniki i używając drewnianej łyżki dobrze mieszam całość, próbując wybijać tak jak ciasto drożdżowe (można w robocie mieszanie ok. 2-3 minuty). Konsystencja lekko luźna ale nie lejąca.
Pojemnik przykrywam pokrywą lub folią spożywczą i zostawiam na noc w lodówce lub na balkonie (temp. ok. 8-15 stopni).

Formowanie (sobota rano)
Słoik Weck wysmarowałem masłem i wysypałem rozdrobnionymi płatkami owsianymi a na dno włożyłem krążek wycięty z papieru do pieczenia. Słoiki cylindryczne wyłożyłem, na wszelki wypadek, papierem do pieczenia wysmarowany masłem i wysypałem rozdrobnionymi płatkami owsianymi.
Ciasto z pojemnika wyłożyłem na, posypany mąką ryżową, blat. Konsystencja dosyć luźna i ciasto jest klejące, ale posypując je delikatnie mąką ryżową można przystąpić do dzielenia na kawałki, które z kolei obtaczałem w grubych płatkach owsianych i wkładałem do słoików. Trochę zabawy ale jak ja dałem rady to pewnie nie jest to takie trudne :).
Ciasto w słoikach zajmowało trochę ponad 1/2 słoika.
Słoiki z ciastem przykryłem folią spożywczą.
Pozostałe ciasto przełożyłem, do wysmarowanej olejem, keksówki i przykryłem także folią spożywczą.
Słoiki i foremkę włożyłem do piekarnika, który rozgrzałem do 30st.i wyłączyłem, na około 1,5-2 godziny do pełnego wyrośnięcia (prawie dwukrotnie).

Pieczenie
Piekarnik nastawiłem na 200st,C, i do jeszcze zimnego, włożyłem słoiki a keksówkę w momencie jak temperatura osiągnęła wymaganą temperaturę.
Piekłem przez ok. 60-70 minut.
Chlebki wyciągnąłem ze słoików (uwaga bardzo gorące !!!) i przełożyłem na kratkę.
Jeszcze gorące spryskałem wodą do uzyskania błyszczącej skórki.

Uwagi:
Przepis  jest na 2 keksówki lub 1 keksówkę i 4-5 słoików ( słoik stożkowy WECK 0,5 l) Ja swój chleb upiekłam z połowy składników. Piekłam go w szynkowarze.



Chleb na blogach:

Kuchnia Gucia
Kuchennymi drzwiami
Moje małe czarowanie
Ogrody Babilonu
Rodzinnie roślinnie
Weekendy w domu i ogrodzie
Zacisze kuchenne

 

Ciasta ze skwarek



Niektórym wydaje się, że skoro ze skwarek, to powinny to być ciasteczka wytrawne. Nic bardziej mylnego. Zmielone skwarki są użytym  tłuszczem w półkruchym cieście, zamiast masła. Dodatek skórki pomarańczowej dopełnia ich smak. 
Są idealne na ten czas Adwentu i jeśli się uda przechować, i pochować je przed rodzinką, to posłużą jako świąteczny smakołyk. Mogą również być jadalnym prezentem pod choinkę. Dostałam od Mikołaja piękne ciasteczkowe skarpety od Many Mornings i tak naprawdę to one były moją inspiracją do stworzenia upominku. A ciastka w komplecie z takimi świątecznymi skarpetkami naprawdę zrobią furrorę .
Receptura jest w naszej rodzinie od wielu lat, odkąd pamiętam. To kolejny przepis mojej babci na Boże Narodzenie. Pewnie dużo osób sobie je przypomni, bo pamiętam, że robiło się te ciasteczka w wielu domach.



Składniki:

  • 15 dkg skwarek,
  • 30 dkg mąki
  • 12dkg cukru pudru,
  • pół paczki proszku do pieczenia (dałam 1 pełną łyżeczkę),
  • cukier waniliowy,
  • 2-3 żółtka,
  • 125 ml kwaśnej śmietany ( w oryginalnym przepisie było kwaśne mleko ),
  • skórka  starta z 1 pomarańczy.

Przygotowanie:

Skwarki zmielić przez maszynkę, wymieszać z mąką, dodać żółtka oraz cukry, proszek do pieczenia, śmietanę, skórkę pomarańczy. Zagnieść ciasto, rozwałkować na placek o grubości 0,5 cm, wykrawać foremkami ciastka. Następnie układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia i piec w piekarniku nagrzanym do 170° C  przez około 15 minut.












Czebureki z mięsem

Czebureki - pierogi smażone, wywodzą się z kuchni tatarskiej, ale zostały zaadoptowane przez wiele nacji. Pamiętam je z pobytu na Ukrainie. Zajadaliśmy się nimi z wielkim apetytem. Również tradycja ich robienia jest szerzona w Polsce, na Podlasiu. 

Ogromnym plusem ich przygotowania jest fakt, że wystarczy jeden lub dwa na osobę. Więcej nikt nie jest w stanie zjeść... To znacznie poprawia procedurę ich zrobienia. Nie trzeba lepić ogromnej ilości pierogów, co w przypadku mojej rodziny jest oczywiste;-) Warto  je zrobić. Mam nadzieję, że również Wam przypadną do gustu.


 Przepis zaczerpnięty ze strony konkursowej Basi, w którym brałam udział.

Składniki:

 ciasto:

  • 500 g mąki pszennej  typ 500 (u mnie poznańska),
  • 4 łyżki oleju rzepakowego,
  • 250 ml gorącej wody,
  • 1 łyżeczka soli,

farsz:

  • 200 g mielonej wołowiny,
  • 200 g mielonej wieprzowiny,
  • 1 cebula posiekana,
  • pęczek szczypiorku posiekany,
  • sól, pieprz do smaku,
  • woda (opcjonalnie do rozluźnienia mięsa),

+ olej do smażenia

Przygotowanie:

Z podanych składników wyrobić ciasto (ja robię zawsze w mikserze z hakiem). Odstawić na chwilę. Połączyć wszystkie składniki farszu, doprawić. Ewentualnie podlać odrobiną wody. Dobrze wyrobić.  Ciasto podzielić na około 15 części. Z każdej formować kuleczki i następnie je rozwałkowywać na okręgi o średnicy 15 cm. Kłaść na połówce farsz i zlepiać w pieroga. Można se pomóc dociskając widelcem. Smażyć na rozgrzanym oleju do zrumienienia. Można smażyć w dwojaki sposób: na głębokim tłuszczu lub płytkim z dwóch stron. Podawać z ulubionym sosem (u nas był to sos z połączenia jogurtu naturalnego ze śmietaną, doprawiony solą i czosnkiem).

Bułka kawiorek

 


Bułka kawiorek, wrocławska, weka, paryska, angielka... Jest znana w całej Polsce. Ma wiele nazw, które zależą od regionu.  Jak sięgam pamięcią kanapki na imprezy robiło się właśnie z taką bułką. Bardzo lubiliśmy takie mini kromeczki obłożone różnymi dodatkami. 
Przepis wykorzystałam z konkursu  Basi, w którym biorę udział. U mnie dzisiaj ze śledziem - smakują wybornie:-) Do jej zrobienia namawiam serdecznie. Polecam upiec na święta. Na pewno rodzinka to doceni:-)


Składniki:
  • 500 g mąki pszennej uniwersalnej, 
  • 1 łyżeczka cukru,
  • 1 łyżeczka soli,
  • 20 g drożdży,
  • 200 ml mleka,
  • 110 ml wody.

Przygotowanie:

Z  letniego mleka, drożdży i cukru przygotować rozczyn. Zostawić na około 30 minut. Dodać resztę składników i wyrobić ciasto. Ja to robiłam mikserem. Ciasto przykryć i zostawić na około 30 minut. Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat posypany mąką. Odgazować je składając kilkakrotnie. Ukształtować bułkę na całą długość blachy i wyłożyć na papier do pieczenia. Przykryć i zostawić na 30 minut. Nastawić piekarnik na 220 stop. C z blachą w środku. Przenieść bułkę z papierem na gorącą blachę. Ponacinać . Spryskać wodą. Piec w 220 stop. C przez 10 minut, następnie zmniejszyć temperaturę do 180 stop. C i jeszcze piec 25 minut. W międzyczasie jeszcze raz spryskać bułkę wodą. Wyjąć i wystudzić na kratce. 






Owsianka z karmelizowanymi śliwkami

 


Kiedy byłam mała w przedszkolu, w domu i chyba wszędzie rano na śniadanie była podawana zupa mleczna. Owsianka, kasza manna czy mleko z lanymi kluskami...I do tego pajda chleba z dżemem. Bardzo lubiłam taki początek dnia. 

Dziś moja owsianka wygląda inaczej. Jest gęsta, często z bakaliami i owocami. Jednak zawsze jest na ciepło. Robiłam kilka podejść do zimnej, jednak to nie dla mnie. 

Składniki:

  • 1 szkl. mleka,
  • 4 łyżki płatków owsianych górskich,
  • kilka śliwek,
  • 1 łyżeczka cukru trzcinowego lub miodu,
  • cynamon,
  • orzechy i płatki migdałowe.

Przygotowanie:

Płatki gotować na mleku przez kilka minut. Śliwki po wypestkowaniu skarmelizować  z cukrem na patelni, podlać odrobiną wody, dodać cynamon.  Owsiankę podawać ze śliwkami i kawałkami orzechów. Posypać płatkami migdałowymi.




Piernik ekspresowy



Piernik ekspresowy nie wymaga leżakowania. Praktycznie robi się go błyskawicznie i od razu jest dobry do jedzenia. Jest idealny dla tych, którzy czekają z przygotowaniami świątecznymi do ostatniej chwili. 
Przepis ten w naszej rodzinie funkcjonuje od lat. Ciocia mi mówiła, że w zeszycie z recepturami jest zapisany na samym początku. Czyli dawno temu tam trafił.


Piernik przygotowałam przy użyciu zgrabnego pomocnika - miksera Breville  technologią HeatSoft™. Oznacza to, że pozwala podgrzewać masło w trakcie miksowania za pomocą jednego prostego mechanizmu. Posiada 7-stopniowy regulator prędkości, przycisk zwiększania mocy i pojemnik do przechowywania, który zajmuje mało mało miejsca i mieści wszystkie akcesoria. 



Składniki:
  • 3 szkl. mąki,
  • 1 szkl. śmietany 18% tł.,
  • 125 g masła (użyłam 100g),
  • 1 szkl. miodu,
  • 1 szkl. cukru,
  • szczypta soli,
  • 3 jajka,
  • 1 łyżeczka sody,
  • przyprawa do piernika,
Przygotowanie:

Podgrzewać stopniowo miód, cukier i masło, niemal do wrzenia, a następnie ostudzić. Miksując masę dodać po jednym jajku, śmietanę,  sól i przyprawę do piernika. Na sam koniec stopniowo dodać mąkę wymieszaną z sodą.  Masę przelać do formy wyłożonej papierem do pieczenia. Piec w 180 stop. C przez około godzinę (do mokrego patyczka). Po wystudzeniu piernik można przełożyć powidłami i oblać czekoladą.





Szneki z glancem

 


Zapach wypiekanego ciasta drożdżowego unoszący się po domu przyciągnie do kuchni każdego...To moje najmilsze wspomnienia z  dzieciństwa. Każdy tupał z niecierpliwością i czekał kiedy smakołyk wystygnie, bo przecież ciepłego ciasta nie można było jeść. W końcu nadeszła ta chwila. Kubek ciepłego mleka i świeża drożdżówka uruchamiały uczucia niewyobrażalnego szczęścia;-)

Moje bułeczki - to wielkopolskie szneki z glancem. Polecam! Wymagają, w przygotowaniu, minimum pracy, a smakują jak "niebo w gębie":-) Na śnaidanie dla głodomorów będą idealne.


Składniki:
  • 0,5 kg mąki,
  • 50 g drożdży,
  • 70 g cukru,
  • 250 ml letniego mleka,
  • 100 g stopionego masła,
  • 2 żółtka,
  • 1 jako do posmarowania,
kruszonka:
  • 60 g mąki,
  • 50 g masła,
  • 50 g cukru,
lukier:
  • pół szkl. cukru pudru, 
  • odrobina soku z cytryny,
  • 1 łyżka wrzącej wody.
Przygotowanie:

Z drożdży, cukru i mleka przygotować zaczyn. Po 15 minutach połączyć wszystkie składniki i przez kilka minut wyrabiać. Odstawić do wyrośnięcia na około 1h. Podzielić ciasto na 16 kawałków. Każdy rozciągnąć na długi rulonik i zwinąć w spiralę. Odstawić na 15 minut. Po tym czasie posmarować drożdżówki rozmąconym jajkiem. Z podanych składników przygotować kruszonkę. Posypać kruszonką. Zapiekać w 180 stop. C do zrumienienia. Jak bułki będą stygnąć przygotować z podanych składników lukier. Polukrować.



Gołąbki z wolnowaru


Odkąd pamiętam w naszym domu gołąbki były zawsze podawane na Święto Zmarłych. Cała rodzina zjedża się do mojego rodzinnego domu. Na rozgrzanie, po wizycie na cmentarzu, ciocia serwuje nam ciepły posiłek, na który czekamy cały rok:-) W tym roku jednak takiego spotkania nie było z przyczyn wiadomych. I dlatego postanowiłam przygotować gołąbki u siebie w domu. Po raz pierwszy zrobiłam je z wolnowaru. Powiem Wam, że udały się wyśmienicie. Wieczorem przygotowałam farsz i nadziałam nim sparzone liście kapusty, wszystko, zapakowałam do misy wolnowaru. Włączyłam na całą noc i rano były gotowe. Rewelacja!
Ryżu nie trzeba gotować. Praca włożona do ich przygotowania naprawdę jest minimalna. I najważniejsze, że domownicy przeszczęśliwi:-)


Składniki:

  • 1 kapusta biała,
  • 1 kg mięsa mielonego wieprzowego,
  • 1 cebula,
  • 35-40 dkg ryżu,
  • sól, pieprz,
  • 1 łyżka oleju,
  • natka pietruszki,
  • 1 szkl. passaty,
  • 1 szkl. bulionu.
Przygotowanie:

Kapustę sparzyć, żeby liście dobrze odchodziły. Cebulę pokrojoną w kostkę podsmażyć do zrumienienia na 1 łyżce oleju (można użyć surowej). Wymieszać mięso z ryżem, cebulą. Doprawić solą i pieprzem. Dodać natkę pietruszki. Farsz zawijać w gołąbki. Na dnie wolnowaru ułożyć ze 2 liście kapusty, następnie warstwami ułożyć gołąbki. Zalać całość bulionem wymieszanym z passatą.. Przykryć całość listkami kapusty. Nastawić wolnowar na poziom LOW na 8h. Podawać z ulubionym sosem lub bez.



Kawa latte z puree dyniowym - Pumpkin spice latte

 


Pumpkin spice latte chodziło za mną każdej jesieni. Kiedy pokazywały się dynie internet zalewały zdjęcia aromatycznego napoju. W tym roku chęci wprowadziłam w czyn ;-) Puree z dyni zrobiłam w wolnowarze . Nie ma chyba prostszej metody na jego przygotowanie. Po prostu włożyłam dynię wieczorem do misy wolnowaru, a rano wszystko było gotowe. W ten sposób zupełnie bezproblemowo przygotowałam pyszny i rozgrzewający napój. Zapraszam na kawę :-)!


Składniki:

Puree dyniowe:
  • 1 dynia.
Latte:
  • 2 łyżki puree z dyni,
  • 1 łyżka miodu,
  • 2 szczypty cynamonu,
  • 1 szczypta kardamonu,
  • 1 szczypta zielonych goździków,
  • 1 szczypta suszonego imbiru,
  • 50 ml espresso z ekspresu,
  • 100 ml spienionego mleka.

Przygotowanie:

Dynię przekroić na pół. Łyżką wydrążyć pestki. Jeśli się zmieści to ułożyć dynię w naczyniu wolnowaru. Jeśli nie to pokroić na mniejsze części. Nastawić wolnowar na 8h na poziomie LOW. Po tym czasie łyżką oddzielić miąższ od skórki. Można zapasteryzować w słoikach lub zamrozić.
2 łyżki puree dyniowego wymieszać z przyprawami i miodem. Umieścić w wysokiej szklance. Następnie wlać spienione gorące mleko. Na sam koniec wlać espresso.






Burrito z chili con carne z dynią z wolnowaru

 

Jesienią pożądane są dania rozgrzewające.  O tej porze roku przywołuję często ostre smaki, które jednak w naszym domu nie znajdują dużo fanów. Inaczej rzecz ma się z chilli con carne. Roznoszący się zapach wszystkich przygonił do kuchni. I mimo piekących języków każdy prosił o dokładkę. 

Dziś chilli przygotowałam w wolnowarze Crock-Pot, dodałam dynię i gotowym nadziałam  burrito. Było pysznie:-) Metoda slow cooking zapewniła, że gotowana potrawa była aromatyczna i co najważniejsze - z minimalnym wkładem pracy:-)


Składniki:

chilli con carne:

  • 1 kg mielonej wołowiny,
  • ćwiartka lub połówka dyni obranej i pokrojonej w kostkę,
  • 1 cebula posiekana,
  • 2 ząbki posiekanego czosnku, 
  • 1 puszka fasoli czerwonej,
  • 1 puszka pomidorów,
  • 1 łyżka kuminu,
  • 1 łyżka słodkiej papryki,
  • 1 łyżeczka chilli,
  • 1 łyżeczka mielonej kolendry,
  • 1 łyżka oregano,
  • 0,5 szklanki passaty pomidorowej,
  • sól i pieprz,

ryż:

  • 0,5 szklanki ryżu długoziarnistego,
  • 1 cebula,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 szkl.bulionu,
  • szczypta płatków chilli,
  • pół łyżeczki słodkiej papryki,
  • 1 łyżka przecieru pomidorowego lub 3 łyżki passaty (ewentualnie więcej),
  • 1 łyżka oliwy,
  • sól do smaku,

+ tortille, awokado, cytryna do skropienia awokado, 

+ dodatki: 

  • śmietana, 
  • sałata lodowa ,
  • pomidory,
  • ogórek,
  • salsa. 

Przygotowanie:

Wszystkie składniki chilli wrzucić do misy wolnowaru. Wymieszać. Włączyć na poziom HIGH  na 3,5 h lub na LOW na 5h. 

Na oliwie podsmażyć posiekaną cebulę,czosnek,  i płatki chilli. Dodać surowy ryż i przyrumienić. Następnie podlewać porcjami bulion do wchłonięcia. Dodać paprykę, passatę lub przecier i dusić całość około 15 minut. Doprawić solą.

Nadziewać tortille mięsem, ryżem i awokado. Wcześniej pokroić awokado w kostkę i skropić sokiem z cytryny. Przyrumienić na grillu lub patelni grillowej. Podawać z sałatą, warzywami, śmietaną i salsą.


Korzystanie z wolnowarów ma wiele zalet. Zacznę od tego, że są bardzo wygodne, oszczędne, a przygotowywane dania są smaczne i zdrowe. Niska temperatura gotowania nie przekracza 100 stop. C, więc potrawy nie przypalają się.  Można z powodzeniem przygotować dania fit bez dodatku tłuszczu. Wbrew pozorom charakteryzują się dużo mniejszym niż w przypadku tradycyjnych metod gotowania zapotrzebowaniem na energię elektryczną.

W październiku Dystrybutor marki Crock-Pot organizuje Crocktober – festiwal dań z dyni przygotowywanych metodą slow cooking i konkurs na lampion z dyni z cennymi nagrodami – szczegóły konkursu i promocje TUTAJ.







Printfriendly

Copyright © zacisze kuchenne